Remigiusz Domin
Lekarz, nauczyciel akademicki i ktoś, kto sam trenuje
– co ma większy wpływ na moją praktykę, niż mogłoby się wydawać.


Lekarz
Dyplom lekarza odebrałem w 2018 roku na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu – z wyróżnieniem i Medalem Rektora. Jako pierwszą specjalizację wybrałem choroby wewnętrzne. Tytuł specjalisty uzyskałem w marcu 2024 roku. Jestem w trakcie specjalizacji z endokrynologii.
Od 2019 roku pracuję w Katedrze i Klinice Endokrynologii, Przemiany Materii i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu – dziś jako starszy asystent, na oddziale i w poradni. Opiekuję się między innymi pacjentami z nowotworami tarczycy. Przyjmuję również w placówkach Stella Medical i Vitalife w Poznaniu oraz w Centrum Medycznym „Medyk” w Pniewach.
Interna nauczyła mnie, że objaw rzadko dotyczy wyłącznie jednego układu, a pacjent przychodzi do gabinetu z problemem, nie z gotowym rozpoznaniem. Dlatego do diagnostyki i leczenia podchodzę rzetelnie i kompleksowo, zwracając uwagę na szerszy kontekst zdrowia i profilaktykę. Punktem wyjścia jest ogólny stan zdrowia, choroby współistniejące, dotychczasowy przebieg leczenia oraz możliwe podłoże hormonalne.
Zajmuję się diagnostyką i leczeniem chorób układu dokrewnego, w szczególności chorób tarczycy, przysadki, nadnerczy oraz jąder, a także leczeniem otyłości i innych zaburzeń metabolicznych. Moje zainteresowania zawodowe wiążą się szczególnie z hormonami u mężczyzn (diagnostyka i leczenie hipogonadyzmu, w tym kwalifikacja do terapii zastępczej testosteronem TRT), a także z endokrynologicznymi aspektami aktywności fizycznej i sportu wyczynowego.

Badacz
W 2024 roku obroniłem z wyróżnieniem rozprawę doktorską przygotowaną w formie cyklu trzech powiązanych tematycznie publikacji. Badałem zależności między stężeniami cytokin indukowanych wysiłkiem fizycznym a wydolnością i siłą mięśniową u młodych zdrowych osób.
Interesuje mnie rola substancji uwalnianych przez pracujące mięśnie i ich wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. W swoich badaniach zajmowałem się między innymi MOTS-c i ATPase inhibitory factor 1 oraz ich potencjałem jako markerów wydolności fizycznej.
Mam na swoim koncie 17 publikacji naukowych, w tym 7 publikacji jako pierwszy autor. Część z nich ukazała się na łamach prestiżowych czasopism medycznych, takich jak „International Journal of Molecular Sciences”, „Journal of Translational Medicine”, „Frontiers in Physiology” i „Journal of Clinical Medicine”.
Należę do Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego, Polskiego Towarzystwa Andrologicznego oraz European Society of Endocrinology. Regularnie uczestniczę w konferencjach i szkoleniach w kraju i za granicą, dzięki czemu mogę śledzić rozwój wiedzy z zakresu endokrynologii, andrologii i chorób wewnętrznych oraz konfrontować codzienną praktykę kliniczną z aktualnymi wynikami badań.
Od 2019 roku jestem nauczycielem akademickim kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu oraz od 2025 roku opiekunem Studenckiego Koła Naukowego. Dydaktyka stale przypomina mi, że nawet złożone zagadnienie można wyjaśnić prostym językiem – pod warunkiem, że samemu się je naprawdę rozumie.

Prywatnie
Sport jest mi bliski od dzieciństwa, a aktywność fizyczna stała się moją pasją od 9. roku życia – kiedy mój Tato zabrał mnie pierwszy raz na salę treningową. Trenuję siłowo regularnie i od wielu lat – na własnej skórze poznawałem różnicę między dobrze zaplanowanym obciążeniem a treningiem, po którym organizm nie nadąża z regeneracją. To właśnie z osobistego zainteresowania i doświadczeń sportowych wzięła się moja fascynacja endokrynologią w sporcie, a następnie temat rozprawy doktorskiej.
Nie był to przypadkowo wybrany kierunek badań, lecz próba znalezienia naukowej odpowiedzi na pytania, które najpierw zadawałem sobie podczas treningu. Chcę rozumieć, jak wysiłek, regeneracja, sposób odżywiania, suplementacja i codzienne decyzje wpływają na zdrowie, a później przekładać tę wiedzę na pomoc osobom aktywnym fizycznie.
Zależy mi na komunikacji bez skrótów myślowych. Pacjent nie powinien wychodzić z gabinetu wyłącznie z listą zaleceń, lecz także ze zrozumieniem, z czego one wynikają, czego może się spodziewać i które kwestie nadal wymagają obserwacji lub dalszej diagnostyki.
W endokrynologii, szczególnie w andrologii i obszarze suplementacji okołotreningowej, łatwo natrafić na obietnice, które wyprzedzają dowody naukowe. Dlatego mówię wprost, kiedy określone działanie nie ma wystarczających podstaw albo może być niebezpieczne.